czas trwania: 1 godz. 49 min.
gatunek: Kryminał, Thriller, Sci-Fi
premiera: 2 grudnia 2011 (Polska) 26 października 2011 (Świat)
reżyseria: Andrew Niccol
scenariusz: Andrew Niccol
Początek grudnia rozpocznie się mocnym filmowym akcentem. Już niedługo w naszych kinach Wyścig z czasem, obraz, którego z pewnością nie zapomnimy. Świeży, zupełnie różny od innych scenariusz, obsada aktorska i rozwój wypadków - to wszystko sprawia, że In time ogląda się jednym tchem. W trakcie projekcji gubi nieco tempa, to jednak aktorski duet całkiem dobrze sobie z tym problemem radzi i nadgania charyzmatcyznymi kreacjami. Co jednak sprawia, że do Wyścigu z czasem z chęcią się powraca? Każdy pewne zinterpretuje to inaczej, ale według mnie niczym nie ograniczona wyobraźnia i rys kapitalizmu. Kto by wpadł na to, ze czasem można płacić? Oby tylko tak ponura wizja nigdy nie stała się faktem dokonanym.
Akcja filmu Wyścig z czasem toczy się w przyszłości. Skutkiem przeludnienia globu ziemskiego władze postanawiają dokonać reglamentacji czasu. Co oznacza to w praktyce? Każde kolejne dziecko od czasu narodzin ma wbudowany do genomu kod starzenia się. Przekroczenie 25 finalnych lat oznacza śmierć, chyba, że się za nie zapłaci. Jak świat światem bogaci znajdą monopol w tym sektorze i kosztem innych będą opływać w największy luksus przyszłości...czas. To on jest teraz walutą wymienną i szczurzy wyścig za nim trwa. Biedni nie mają zasadniczo żadnych szans, ponieważ pomimo restrykcyjnych reguł prawnych zawsze znajdzie się ktoś, kto je obejdzie. Pewnego dnia przedstawiciel plebsu - Will Salas otryzmuje dar od losu. Tysiąc lat w zapasie od jednego z zamożnych, którego zmęczyło życie. Pomimo posiadanego zapasu nie chce już oglądać niesprawiedliwości możnych i popełnia samobójstwo. Will nie zamierza jednak strwonić otrzymanego daru. Teraz już wie, że surowy wymóg 23 godzin dla każdego dnia nie jest warunkowy. Bogaci gromadzą bowiem zapasy dla siebie, nie zważając na biedniejszych. Mężczyzna w towarzystwie atrakcyjnej Sylvi stanie do walki i postanowi na własną rękę wymierzyć sprawiedliwość.
Film Wyścig z czasem to współczesny Robin Hood. Will jednym zabiera, ale drugim daje. Wedle reguł Salomona. Czy to jest wykroczenie prawne? W kontekście reguł przyszłości - tak, rytmu serca - nie. Justin Timberlake w roli głównej o dziwo spisuje się całkiem dobrze. Kto wie, być może to szansa dla ambitniejszych propozycji w jego kierunku? Podkreślam - In Time warto zobaczyć.
Zwiastun filmu Wyścig z czasem online: